NA ANTENIE: PIERWSZA PLANETA OD SŁOŃCA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Pilot pił alkohol przed lotem

Publikacja: 18.08.2016 g.10:17  Aktualizacja: 19.08.2016 g.16:32 Adam Michalkiewicz
Poznań
Pilot samolotu był pijany, ale nie wiadomo czy było to przyczyną wypadku.
awionetka rozbita - OSP Suchy Las
/ Fot. OSP Suchy Las

Spis treści:

    Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała raport po czerwcowym wypadku samolotu w Poznaniu. Ultralekka maszyna rozbiła się na polu. Ciężko ranny został pilot i pasażer.

    Samolot leciał z lądowiska Strzeszynek do Obornik. Do wypadku doszło w locie powrotnym. Z ustaleń komisji wynika, że "pilot przed lotem na lądowisko Oborniki oraz w trakcie pobytu na nim spożywał alkohol". Eksperci lotniczy nie wskazują jednak wprost, że było to przyczyną wypadku.

    Samolot był w dobrym stanie technicznym. Co więc wydarzyło się na pokładzie? Pilot w rozmowie z członkami komisji stwierdził, że pasażer około 3-4 metrów przed przyziemieniem wcisnął prawy pedał sterownicy nożnej. Pasażer zaprzeczył i przekonywał, że obydwie stopy trzymał na podłodze. W samolocie nie było urządzeń rejestrujących używanie sterownicy, więc komisja nie mogła określić, czy było to przyczyną zmiany położenia samolotu. Samolot gwałtownie przechylił się na prawe skrzydło i uderzył w ziemię.

    - Mężczyzna ma wstrzymaną licencję, nie może pilotować samolotów do czasu ostatecznego wyjaśnienia sprawy - mówi rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.

    Teraz wyjaśnianiem przebiegu i przyczyn wypadku zajmuje się policja i prokuratura. To od nich zależy jakie konsekwencje poniesie pilot.

    ___

    Tylko wyrywkowo trzeźwość pilotów sprawdzana jest na poznańskiej Ławicy. Rzecznik portu Błażej Patryn podkreśla, że nikt nie kontroluje wszystkich kierowców autobusów lub taksówek. Pijani piloci zasiadają głównie za sterami małych maszyn. Czerwcowy wypadek w Poznaniu nie był jednym takim przypadkiem w tym roku w Wielkopolsce. W kwietniu pijany pilot paralotni zahaczył o linię energetyczną w gminie Kórnik. Miał 1,5 promila w wydychanym powietrzu.

    Adam Michalkiewicz/szym

    https://radiopoznan.fm/n/MB4tqB
    KOMENTARZE 3
    raz dwa trzy 18.08.2016 godz. 20:52
    @Wiesiu: Pasażer w samochodzie też może Ci zaciągnąć 'ręczny' na autostradzie przy 110 km/h, chcąc wyciągnąć żelka, który wpadł mu pod tą dźwignię (Państwo Zientarscy ;) A były przypadki, że pasażer w samolocie wyłączył silnik podczas wykonywania tzw. 'górki'. Pozdrawiam.
    Romek 18.08.2016 godz. 20:38
    Pasażer może bo przyrządy są zdublowane. Zobacz sobie kabinę BRM Aero Bristell. Więc to nie jest tak jak w samochodzie.
    Wiesław 18.08.2016 godz. 11:49
    Cytat "Pilot w rozmowie z członkami komisji stwierdził, że pasażer około 3-4 metrów przed przyziemieniem wcisnął prawy pedał sterownicy nożnej." Nie znam się na samolotach, ale zastanawia mnie dlaczego pasażer prawdopodobnie nie mający pojęcia o pilotażu może sterować samolotem? To tak jakby pasażer samochodu mógł wciskać pedały np hamulca czy gazu. Może ktoś wtajemniczony mi to wyjaśni?