Po wprowadzeniu e-myta i zniesieniu winiet, także w tej pojawiły się tiry. Mieszkańcy organizowali blokady i wygrali - ustawiono tam znaki zakazujące wjazdu samochodom powyżej 12 ton. - Golina wygrała, ale są inne miejscowości borykające się z tym problemem - mówi liderka PJN w Konińskiem Agnieszka Mirecka-Katulska. - Kto za to zapłaci? - pytała.
Zdaniem PJN - tiry nie uciekałyby z autostrad gdyby było więcej bramek. - To zaniedbanie ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka - mówi Katulska. Partia w Konińskiem nie przedstawiła jeszcze swoich kandydatów do parlamentu. - Zrobimy to kiedy listy zostaną zaakceptowane przez radę krajową, być może w przyszłym tygodniu - dodaje.