Obserwujący to przechodnie byli zaskoczeni i pytali skąd ten pośpiech.
W tym roku za postawienie miejskiej choinki odpowiedzialna była fundacja All For Planet. Pośpiech tłumaczy tym, że plastikowe butelki trzeba teraz przerobić na poduszki. Zostaną one zlicytowane podczas styczniowego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
To nie pierwszy taki pośpiech na Starym Rynku w Poznaniu. W tym roku żłóbek bożonarodzeniowy został zdemontowany już przed Wigilią.