Wielkopolscy twórcy ze wsparciem. Rozdano stypendia i nagrody
Sprawa śmierci Ewy Tylman wraca na wokandę. Dziś po raz trzeci zajmie się nią Sąd Apelacyjny w Poznaniu. Niemal rokiem poznański sąd okręgowy po raz trzeci uniewinnił oskarżonego w tej sprawie Adama Z.
Od wyroku odwołuje się prokuratura i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. Prokuratura chce czwartego procesu. Do tej pory trzy różne składy sędziowskie Sądu Okręgowego nie znalazły dowodów na to, by skazać Adama Z. za zabójstwo. W ich ocenie nie było też podstaw do wymierzenia mu kary za nieudzielenie pomocy kobiecie, która znalazła się w Warcie.
Prokuratura kwestionuje ustalenia sądu. Twierdzi, że 23 listopada 2015 roku oskarżony nie udzielił pomocy Ewie Tylman, co zagrażało jej życiu i zdrowiu.
Taki był początek sprawy: Poszukiwania poznanianka - Ewa Tylman
Ciało kobiety znaleziono w Warcie kilka miesięcy po zgłoszeniu jej zaginięcia. Ze względu na znaczny rozkład zwłok biegli nie byli w stanie jednoznacznie określić przyczyny śmierci. Tożsamość kobiety potwierdziły ostatecznie badania DNA. Według prokuratury, Adam Z. zepchnął Ewę Tylman ze skarpy, a potem nieprzytomną wrzucił do wody.
Oskarżony nigdy w sądzie nie przyznał się do winy. W tej chwili przebywa na wolności. W areszcie spędził kilkanaście miesięcy.
Czytaj więcej: Adam Z. po raz trzeci uniewinniony od zarzutu zabójstwa Ewy Tylman
Pierwszy proces zaczął się w styczniu 2017 roku. Oskarżony nie rozmawiał z mediami. Po raz pierwszy sprawę i toczące się procesy skomentował dopiero w ubiegłym roku – po trzecim wyroku uniewinniającym wydanym przez Sąd Okręgowy w Poznaniu.
Sam chciałbym się dowiedzieć, co tam się wtedy stało. Próbowałem już wielu rzeczy, żeby się dowiedzieć, co mogło się tam wydarzyć, ale nie wiem. Nie pamiętam
– mówił wówczas Adam Z.
W kwietniu 2019 roku sąd okręgowy uznał, że Adam Z. nie zabił Ewy Tylman i uniewinnił go od zarzutu zabójstwa z zamiarem ewentualnym. W styczniu 2020 roku Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił ten wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpoznania. Podobnie było także w 2023. Obecnie sąd apelacyjny przyjrzy się wyrokowi uniewinniającemu, który zapadł w ubiegłym roku.