W szpitalu przy Krysiewicza wciąż przebywa dwoje dzieci - rodzeństwo w wieku 6 i 7 lat. - Dzieci miały złamane nogi, nie miały wewnętrznych obrażeń. Czują się dobrze, systematycznie poprawia się ich stan zdrowia, rany się goją - mówi zastępca dyrektora placówki Sylwia Świdzińska.
W szpitalu przy ul. Szwajcarskiej przebywają dwie kobiety w wieku 20 i 25 lat. - 25-latka ma liczne złamania w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, ma też pękniętą wątrobę. Niewykluczone, że będzie leczona tylko zachowawczo, bo jej stan nie jest taki zły - mówi rzecznik szpitala Stanisław Rusek.
Druga z kobiet jest w lepszym w stanie, ma złamanie podudzie. Kobietę w najbliższych dniach czeka operacja. Według naszych informacji piąta osoba jest leczona w szpitalu wojewódzkim.
Impreza miała wszystkie potrzebne zezwolenia. Pozytywne opinie wydały między innymi policja, pogotowie ratunkowe i Sanepid. Świadkowie twierdzą, że widzowie stali zbyt blisko jezdni, a pokaz był źle zabezpieczony.
Więcej na temat wypadku - Wypadek na Gran Turismo