Śledczy po analizie dokumentów zdecydowali, że sprawą zajmą się prokuratorzy z "okręgówki" gdyż jak powiedziała nam Hanna Grzeszczyk z Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu "Nie chodzi o rangę sprawy ale o specyfikę zarzutów".
Według Centralnego Biura Antykorupcyjnego, przez wielokrotną zmianę koncepcji budowa stadionu kosztowała więcej. "Prezydent nie sprawował właściwej kontroli nad inwestycją" - mówił rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przez prezydenta Poznania Centralne Biuro Antykorupcyjne skierowało do prokuratury trzy dni temu.