Na ręce wicewojewody wielkopolskiego Przemysława Paci złożyli petycję do rządu i podpisy ponad 50 tysięcy pracowników i klientów Poczty, którzy sprzeciwiają się likwidacji wielu urzędów i filii.
Reprezentanci wszystkich centrali związkowych zgodnie uważają, że restrukturyzacja placówek pocztowych i zastąpienie ich agencjami pogorszy jakość usług. "Zapowiedzi przekształceń i zwolnienia grupowe to problem nie tylko pracowników Poczty, ale nas wszystkich, całego społeczeństwa" - mówił do zebranych szef wielkopolskiej Solidarności Jarosław Lange. Pocztowcy domagają się utrzymania miejsc pracy, zachowania sieci placówek i zmian w zarządzaniu firmą.
W proteście wzięła też udział delegacja związkowców z Warszawy - właśnie w stolicy 16 marca odbędzie się kolejna manifestacja pocztowców.
Poczta Polska tłumacząc się względami ekonomicznymi zamierza w Wielkopolsce zlikwidować wszystkie nierentowne urzędy i filie, w ich miejsce ma powstać 118 agencji. Obecnie szukani są chętni na ich prowadzenie. W wyniku przekształceń pracę ma stracić w regionie 500 osób.