Legendy motoryzacji na MTP. Ruszyła 10. edycja kultowych targów Retro Motor Show
CZYTAJ: Niebezpieczne odpady składowane w kopalni? Zarząd chce niezależnej oceny
Władze przekonują, że nie ma potrzeby robienia zapasów soli. Obecnie w kopalni nie są składowane odpady, a także postępowanie związane z planowanym przedsięwzięciem zostało zawieszone.
Jak powiedział prezes zarządu Andrzej Sadowski w rozmowie z Radiem Poznań, od kilku dni zanotowano kilkukrotny wzrost.
Jeżeli średnia ilość jednostkowych zamówień była w granicach 250, rzadko kiedy przekraczała 300, to na przykład w niedzielę czy w poniedziałek było to ponad tysiąc zamówień, czyli znaczący wzrost. Jak obserwujemy kolejne dni, to powoli wraca do normy, na przykład wczoraj było 450 zamówień.
- mówi Sadowski.
Zwiększona liczba zamówień spowodowała czasowe braki niektórych produktów. W związku z sytuacją, zwiększono też obsadę pracowników obsługi, by nie zawieść klientów i zrealizować zamówienia.
Prezes kopalni zapewnia, że soli nikomu nie braknie.
Kłodawa produkowała sól, produkuje i będzie produkowała. Sól spożywczą, przemysłową, drogową w ilościach, jakie oczekuje rynek. Tu się nic nie zmieniło i nie zmienia. To, co państwo ewentualnie czytają na forach internetowych, można powiedzieć, że to są fake. Jeśli ktoś przedstawia nas w niekorzystnym świetle, że my chcemy zamykać kopalnię, nie produkować soli i składować śmieci. To jest nieprawda.
- dodaje prezes.
Prezes kopalni dodaje, że kopalnia ma koncesję na wydobycie soli do 2052 roku.