W tym roku na Polagrze są także start-upy, które działają w branży spożywczej i przekonują, że można produkować żywność bez chemicznych ulepszaczy smaku.
- Można jeść zdrowo, nie dodając chemii. To jest moja mieszanka warzyw i ziół liofilizowanych z przyprawami, trochę kurkumy, pieprzu i soli kłodawskiej. Oprócz tego, że jest to przyprawa, czyli zastępuje te wszystkie mieszanki uniwersalne, to w pięć minut zrobimy bulion warzywny.
- U nas jest żywność funkcjonalna, czyli oleje tłoczone na zimno i oliwy macerowane naszymi własnymi smakami - mamy smak borowika szlachetnego. To są pyszne i zdrowe rzeczy
- mówią wystawcy.
To jubileuszowa - czterdziesta - edycja Polagry. Bierze w niej udział 250 wystawców.
Pokazujemy branżę, ale też mówimy o tym, co ją czeka w przyszłości - mówi Dariusz Wawrzyniak z poznańskich targów.
Gościmy gości z ponad 50 krajów w ramach różnego rodzaju misji gospodarczych, które chcą na Polagrze znaleźć swoich potencjalnych dostawców. Bazujemy na pokazywaniu tego, co najlepszego ma do zaoferowania polski przemysł spożywczy. Mamy tutaj między innymi producentów - liderów, których wszyscy doskonale znamy ze sklepowych półek
- mówi Wawrzyniak.
Polagra to pokazy i degustacje. Działa Forum Piekarskie "Zdrowe Pieczywo". Są pokazy cukierników i kucharzy.
Polagrze towarzyszą targi opakowań Taropak. Na tej imprezie zaplanowano między innymi debatę o wprowadzanym w Polsce systemie kaucyjnym, który będzie obowiązywał od przyszłego miesiąca.