NA ANTENIE: Konkurs
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Pole golfowe nie powstanie?

Publikacja: 14.01.2011 g.17:10  Aktualizacja: 14.01.2011 g.16:30
Poznań
Nie będzie pola golfowego na spornych terenach w poznańskich Krzyżownikach. Zarząd Zieleni Miejskiej szukał osób, które chcą wynająć prawie 70 hektarów pod stworzenie takiego pola. Chętnych jednak nie było.
Kije golfowe  - Przemek Modliński
/ Fot. Przemek Modliński

Spis treści:

    Cena wywoławcza miesięcznego czynszu za dzierżawę tych terenów wynosiła prawie 23 tysiące złotych. Miasto chciało wynająć ten teren na 30 lat. Tak, żeby potencjalnemu inwestorowi opłacało się wybudować tam profesjonalne pole.

    Przeciwko powstaniu takiego pola w tym miejscu protestują okoliczni mieszkańcy. Boją się zniszczenia zieleni. Jak dodają pole mogłoby być nawadniane wodami z Jeziora Kierskiego, a to zdaniem ekologów obniżyłoby poziom wód w jeziorze i stopniowo doprowadziło do zniszczenia tego zbiornika. Nie wiadomo, co dalej będzie działo się z terenami nad jeziorem Kierskim. Zgodnie z planami zagospodarowania przestrzennego może tam powstać jedynie pole golfowe.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 3
    Norbert 16.01.2011 godz. 22:51
    Ciarki po plecach mnie przechodzą kiedy słyszę słowo ekolog. Już niedługo nie tylko w Poznaniu, ale i w całej Polsce wszystkie inwestycję, czy już nawet zalążek pomysłu o inwestycji będzie torpedowany przez "niby ekologów". Od razu odnajdą tysiąc powodów by wstrzymać każdą budowę, czy też projekt. W ten sposób nasz kraj stanie się pięknym ekologicznym skansenem, za który przyjdzie płacić nam wszystkim,a nie tylko ekologom.Jak mamy się rozwijać, jak zachęcić innych do odwiedzania nas skoro wszędzie będzie Obszar Natura 200 albo Park Narodowy. Aha najlepiej to jeszcze wybudować się w pobliżu planowanej drogi lub terenie zalewowym a następnie mieć pretensje do wszystkich tylko nie do siebie. Takie rzeczy to tylko w Polsce.
    rowerzysta 14.01.2011 godz. 23:16
    I szkoda, że nie powstanie, bo snobistyczne, nowobogackie ludziki, które tu przyjeżdżają np. na targi zostawialiby tam setki swoich euro, na czym na pewno skorzystała by okolica, bo pole musiałoby zatrudnić: około 20 ochroniarzy, 5 ogrodników, 2-3 elektryków, 2-3 mechaników, parę osób do prowadzenie gastronomii i wiele innych osób. O procesie projektowania pola nie wspomnę, bo tu i prace budowlane trzeba by zrobić i architekta krajobrazu zatrudnić i kupić - najpewniej na wielkopolskiej giełdzie rolno-spożywczej trawę, ziemię i preparaty chemiczne. Poznań - europejskie miasto a pola golfowego nie ma... szkoda...
    aaa 14.01.2011 godz. 18:43
    I dobrze, że nie powstanie. Snobistyczne, nowobogadzkie ludziki niech się martwią...