Jej właściciel Michał Kaczmarek nie ma wątpliwości, że był to dobrze przygotowany atak hakerski. Jego ofiarą padł dostawca systemu emisyjnego do telebimów. Hakerzy włamali się do jego serwera - mówi Michał Kaczmarek.
Przejęli z tego, co wiem, 50, 60 telebimów w całym kraju, w wielu miastach (m.in w Kołobrzegu i Gorzowie Wielkopolskim). I na wszystkich tych ekranach zaczęły się właśnie pojawiać te nieautoryzowane treści wyborcze. Były powiązane z Prawem i Sprawiedliwością. Ale nie jestem kompetentny, żeby ocenić, czy to były grafiki, które miały wspierać tę partię czy jej przeszkadzać. Hasła, które na nich się pojawiały, nie do końca były zbieżne z kampanią prowadzoną przez PiS (np. na ekranie pojawiło się zdjęcie byłej premier Beaty Szydło z pytaniem: "Czy jesteś za podwyższeniem wieku emerytalnego wynoszącego dziś 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn?" W ramce zaznaczona była odpowiedź: tak.) Grafiki zostały przygotowane w sposób profesjonalny. To było widać, że ich autor wiedział, jak przygotować grafikę na telebim, by była ona czytelna
- mówi Michał Kaczmarek.
Michał Kaczmarek sprawę zgłosił na policję. Wyłączone w sobotę telebimy uruchomi dopiero dzisiaj. Zamieści też na nich oświadczenie w tej sprawie, w którym przeprosi swoich klientów za zamieszanie.