Mężczyźni w nocy z soboty na niedzielę wyrwali znaki drogowe, które stały przy osiedlowej uliczce, a następnie wbijali je w szyby samochodów. Na policję zgłosili się poszkodowani właściciele aut. Nie wiadomo, czy w tym miejscu był monitoring ale jak mówi policja: "trwają intensywne poszukiwania sprawców i ich złapanie to kwestia czasu".
Maciej Kluczka/int