NA ANTENIE: PART-TIME LOVER/STEVIE WONDER
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Policja ze Słupcy wyłączona ze sprawy

Publikacja: 09.05.2011 g.23:28  Aktualizacja: 10.05.2011 g.12:57
Poznań
Komenda Powiatowa Policji w Słupcy nie będzie prowadzić śledztwa w sprawie śmierci dwojga żeglarzy, których łódka wywróciła się 1 maja na jeziorze Powidzkim. Tak zadecydowała prokuratura, która bada zarówno przyczyny wypadku i przebieg akcji ratowniczej. Według niektórych świadków, strażacy nie zrobili wszystkiego, aby uratować 24-letnią mieszkankę Turku i 32-letniego mieszkańca Piły.
Żaglówki na jeziorze - Adam Sołtysiak
/ Fot. Adam Sołtysiak

Spis treści:

    Według świadków należało natychmiast wydobyć uwięzionych w łodzi, a nie holować ją do brzegu. W tych warunkach i z takim sprzętem zrobiliśmy wszystko co należy - odpowiadają strażacy. "Aby uniknąć podejrzeń o stronniczość zaproponowaliśmy, aby wyłączyć ze sprawy policjantów ze Słupcy" - mówi rzecznik konińskiej prokuratury Marek Kasprzak.

    Prokuratura nie przesłuchała jeszcze wszystkich świadków zdarzenia, trzeba  będzie powołać także biegłych z zakresu żeglugi śródlądowej. "To będzie trudne i wielowątkowe śledztwo" - dodaje prokurator.  Do komendanta wojewódzkiego straży wpłynął w poniedziałek raport z komendy w Słupcy opisujący przebieg akcji. "Nadal uważamy, ze ratownicy, zarówno druhowie OSP jak i zawodowi strażacy, działali najlepiej jak mogli. Narażali swoje życie, jeden z nich po akcji trafił do szpitala" - mówi rzecznik wielkopolskich strażaków - Sławomir Brandt.

    https://radiopoznan.fm/n/