Zachorował na wakacjach w Egipcie
Mężczyzna zamiast przesunąć swoje auto i pozwolić kobiecie przejechać wyciągnął - odznakę policyjną. Stwierdził, że kobieta popełniła wykroczenie drogowe używając sygnału dźwiękowego w terenie zabudowanym. Policjant wezwał też patrol. Kobieta zgodziła się przyjąć mandat, ale najpierw poprosiła policjanta o zaparkowanie samochodu w inne miejsce. Policjant zrobił to, ale zaparkował w miejscu, w którym nie wolno parkować. Mieszkańcy regularnie wzywają straż miejską by interweniowała w tej sprawie.
Kobieta czuje się pokrzywdzona. Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak poinformował nas, że sprawa została przekazana komendantowi miejskiemu policji w Poznaniu i zostanie wyjaśniona przez wydział kontroli. Do czasu tego wyjaśnienia nie poznamy relacji stróża prawa.
_______________________________________________________________________________________________
Odpowiedź policji:
W odpowiedzi na email z 25.02. br. informuję, że 20.11.2012 r. policjant Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto na ul. Św. Rocha 19 wykonywał dokumentację procesową w związku ze zgłoszeniem przestępstwa przez jednego z mieszkańców. Około godz. 15.40 na parkingu doszło do incydentu z udziałem Pani Magdaleny, polegającego między innymi na tym, że bez uzasadnienia używała klaksonu w swoim samochodzie. Bezpośrednim świadkiem tego wydarzenia był mężczyzna zgłaszający przestępstwo, z którego udziałem były sporządzane dokumenty przez policjanta z KP Nowe Miasto.
Pani Magdalena została wezwana do komisariatu jako sprawca wykroczenia z art. 97 kodeksu wykroczeń. Przyznała się do popełnienia wykroczenia. Została ukarana grzywną. Było to około 2 tygodnie temu. Pani Magdalena nie złożyła żadnej skargi na zachowanie policjanta, zwłaszcza w kontekście zeznań bezstronnego świadka. Sprawa jest zakończona.
Nadmieniam, że Pan Grzegorz nie był bezpośrednim świadkiem incydentu na parkingu i złożył w tej sprawie stosowne oświadczenie.
podinsp. Andrzej Borowiak