NA ANTENIE: HARD TO SAY I'M SORRY/CHICAGO
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Policjant, który mi nie pomógł...

Publikacja: 26.02.2013 g.15:43  Aktualizacja: 01.03.2013 g.13:25
Poznań
Policja chroni i pomaga obywatelom. Teoretycznie. Oto historia poznanianki, która zatrąbiła na samochód, w którym siedział policjant w cywilnym ubraniu.
policja - radiowóz w lesie - Anna Skoczek
/ Fot. Anna Skoczek

Spis treści:

    Mężczyzna zamiast przesunąć swoje auto i pozwolić kobiecie przejechać wyciągnął - odznakę policyjną. Stwierdził, że kobieta popełniła wykroczenie drogowe używając sygnału dźwiękowego w terenie zabudowanym. Policjant wezwał też patrol. Kobieta zgodziła się przyjąć mandat, ale najpierw poprosiła policjanta o zaparkowanie samochodu w inne miejsce. Policjant zrobił to, ale zaparkował w miejscu, w którym nie wolno parkować. Mieszkańcy regularnie wzywają straż miejską by interweniowała w tej sprawie.

    Kobieta czuje się pokrzywdzona. Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak poinformował nas, że sprawa została przekazana komendantowi miejskiemu policji w Poznaniu i zostanie wyjaśniona przez wydział kontroli. Do czasu tego wyjaśnienia nie poznamy relacji stróża prawa.

    _______________________________________________________________________________________________

    Odpowiedź policji:

    W odpowiedzi na email z 25.02. br. informuję, że 20.11.2012 r. policjant Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto na ul. Św. Rocha 19 wykonywał dokumentację procesową w związku ze zgłoszeniem przestępstwa przez jednego z mieszkańców. Około godz. 15.40 na parkingu doszło do incydentu z udziałem Pani Magdaleny, polegającego między innymi na tym, że bez uzasadnienia używała klaksonu w swoim samochodzie. Bezpośrednim świadkiem tego wydarzenia był mężczyzna zgłaszający przestępstwo, z którego udziałem były sporządzane dokumenty przez policjanta z KP Nowe Miasto.

    Pani Magdalena została wezwana do komisariatu jako sprawca wykroczenia z art. 97 kodeksu wykroczeń. Przyznała się do popełnienia wykroczenia. Została ukarana grzywną. Było to około 2 tygodnie temu. Pani Magdalena nie złożyła żadnej skargi na zachowanie policjanta, zwłaszcza w kontekście zeznań bezstronnego świadka. Sprawa jest zakończona.

    Nadmieniam, że Pan Grzegorz nie był bezpośrednim świadkiem incydentu na parkingu i złożył w tej sprawie stosowne oświadczenie.

    podinsp. Andrzej Borowiak

    https://radiopoznan.fm/n/