Najlepsza okazała się Brytyjka Jodie Hall Mcateer na ogierze Key West. Do finałowej rozgrywki zakwalifikowało się dwóch Polaków - Przemysław Konopacki i Michał Ziębicki, którzy pokonali parkur bezbłędnie, ale za wolno, by wygrać. Konopacki żałował, że jechał jako pierwszy.
Zawsze jest trudniej, jak się jedzie pierwszym w rozgrywce, bo nie wiadomo, ile ryzyka wziąć na siebie. Łatwiej jest jechać rozgrywkę jako ostatni lub chociaż pod koniec. Ale muszę powiedzieć, że mój koń Pure Pasion from second life dopiero dochodzi do formy i jestem zadowolony z wykonania planu. Tak planowałem i tak pojechałem
- powiedział Konopacki.
Kolejne odsłony Cavaliady w styczniu w Łodzi i w lutym w Krakowie.