Po przeliczeniu głosów w komisji numer 36 przy ulicy Janickiego w Poznaniu okazało się, że w protokole Rafał Trzaskowski dostał osiem głosów za dużo. Zamiast 2592 zapisano 2600. Głosy oddane na Karola Nawrockiego były podane prawidłowo. Było ich 545.
W obwodowej komisji numer 109 jeden głos oddany na Rafała Trzaskowskiego omyłkowo przypisano Karolowi Nawrockiemu.
Sąd Najwyższy uznał, że protest wyborczy w tej sprawie był zasadny w zakresie stwierdzonych omyłek, ale jednocześnie uznał, że błędy nie miały wpływu na wynik wyborów.