Przed uczniami wakacyjne wyjazdy między innymi za granicę.
- Pojadę do Hiszpanii, chyba na Majorkę.
- Może w sierpniu gdzieś pojadę dopiero, na razie praca.
- Było w tym roku szkolnym czasami trudno, ale to jest też niewiarygodne, że to już trzecia klasa, a w następnej już matura. Nie mogę się przyzwyczaić do tego.
- Nie mam jeszcze planów.
- Ja to będę wychodził na dwór, nad jezioro, takie rzeczy. Wreszcie są wakacje
- mówili uczniowie.
W Zespole Szkół Mechanicznych na poznańskim Dębcu, gdzie w zakończeniu roku szkolnego uczestniczyła wicewojewoda i przedstawiciele służb, naukę zakończyło około tysiąca uczniów. Spora część z nich uczy się w klasach mundurowych.
- W nowym roku szkolnym powstaną kolejne takie klasy - powiedziała Radiu Poznań dyrektor szkoły Małgorzata Nawojczyk-Bolewska.
To będzie klasa wojskowa i klasa straży granicznej. Do tej pory mieliśmy oddział przygotowania wojskowego, który był finansowany ze środków MON-u, a ta klasa mundurowa będzie finansowana z MSWiA i tam będą przyszli policjanci i straż graniczna
- dodała dyrektor.
Tegoroczne wakacje potrwają ponad 9 tygodni. W Wielkopolsce rozpoczęło je ponad pół miliona uczniów.
Dla innych uczniów z Poznania szkoła bywa źródłem niedogodności, głównie przez zbyt długi czas zajęć.
- Chcę chodzić do szkoły, bo bardzo to rozwija człowieka, ale wydaje mi się, że lekcje powinny być krótsze. Nie powinno się zostawać do 16.00 w szkole albo do 15.00.
- Najtrudniejsza w tym roku była matematyka, bo miałem z wicedyrektor i na nas krzyczała.
Początek wakacji to ulga także dla rodziców, związana z dojazdami do miasta, aby zdążyć zawieźć dzieci na lekcje o 8.00.
- Mniej jest obowiązków. Nie trzeba zaprowadzać dziecka do szkoły. Cieszę się, że wakacje nadeszły, bo przynajmniej dzieci odpoczną trochę od nauki.
- W szkole też trzeba wspomagać w nauce, pomagać rano wstawać, żeby była zachowana ta systematyka, ten rytm dnia
- dodali rodzice.