Co z rowerową strategią miasta? "Wygląda na to, że prace utknęły"
Poseł Dolata w swoim wpisie przedstawia sytuację w dramatycznych barwach. Pisze o walce o uratowanie szkoły, do której uczęszcza ponad 130 uczniów. Zarzuca wójtowi, że ten mimo braku realnych oszczędności w pierwszych latach, konsekwentnie dąży do likwidacji placówki. Według posła ignorowane są głosy rodziców, nauczycieli i części mieszkańców.
CZYTAJ WIĘCEJ: Szkoła w Klęce do likwidacji? Rodzice zapowiadają walkę do końca
Odpowiedź wójta Schreibera jest równie stanowcza, choć utrzymana w tonie urzędowego sprostowania z nutą politycznej szpili. Wójt zarzuca posłowi budowanie kapitału politycznego na emocjach mieszkańców, rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, brak merytorycznej dyskusji. Schreiber stanowczo zaprzecza, jakoby kiedykolwiek powiedział, że musi zlikwidować szkołę. Podkreśla, że plan zakłada pozostawienie w klęce przedszkola i żłobka. Wójt wskazuje też rozwiązanie, które jego zdaniem mogłoby pogodzić strony sporu. Przekształcenie szkoły w placówkę niepubliczną.
Sprawie likwidacji szkoły w Klęce poświęciliśmy jeden z odcinków magazynu "W punkt".
Uchwałę o zamiarze likwidacji szkoły w Klęce podjęła Rada Gminy Nowe Miasto nad Wartą. Planowany termin to 31 sierpnia. "Zamiar likwidacji" to pierwszy krok – potrzebna jest jeszcze m.in. opinia kuratora oświaty. Według projektu, dzieci miałyby zostać przeniesione do oddalonej o 3 kilometry szkoły w Nowym Mieście nad Wartą. Gmina deklaruje zapewnienie im miejsca, choć pojawiają się wątpliwości, czy szkoła docelowa ma wystarczającą przestrzeń.
CZYTAJ WIĘCEJ: Spór o szkołę w Klęce. Radni odrzucili petycję mieszkańców
Powodem zamiaru likwidacji są wysokie koszty utrzymania szkoły w Klęce.