NA ANTENIE: Lista Przebojów Radia Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Portale społecznościowe - zagrożenie?

Publikacja: 14.02.2013 g.12:08  Aktualizacja: 14.02.2013 g.18:10
Poznań
Popularność "Naszej Klasy" przeminęła błyskawicznie, teraz króluje Facebook. Mówią o nim wszyscy, używa większość z nas. Czy to tylko użyteczne narzędzie służące do kontaktów z ludźmi czy groźny "potwór" gromadzący i przetwarzający informacje na nasz temat? Jak zmieniają nas i nasze relacje z ludźmi - portale społecznościowe?
Facebook - Radio Merkury
/ Fot. (Radio Merkury)

Spis treści:

    Dla coraz większej grupy ludzi, szczególnie młodych - właśnie na Facebooku - toczy się prawdziwe życie. Tam poznaje się ludzi, dyskutuje, spotyka, wymienia poglądami, plotkuje i umawia na wyjazdy w góry. Na takich portalach liczy się szybkość i prostota przekazu - dlatego politycy powiadamiają tam o ważnych decyzjach, deklarują poparcie lub sprzeciw dla określonych ustaw, osób i inicjatyw. Także na Facebooku można prowadzić społeczne konsultacje w drażliwych sprawach, skrzyknąć się na manifestację i zaapelować o wsparcie w pilnej sprawie.

    Czy ktoś z Państwa nie słyszał o Facebooku - ten portal robi teraz zawrotną karierę. W Polsce korzysta z niego prawie 9 milionów osób - trochę więcej kobiet niż mężczyzn. Jacy ludzie z Facebooka korzystają, po co zakładają swoje konta - to nie do końca jest zbadane. Wiadomo jednak, że są to w większości młodzi ludzie do 35 roku życia. Oni lepiej niż starsi orientują się w wirtualnym świecie.

    Facebook, Twitter, wcześniej Nasza Klasa - portale społecznościowe to fenomen, który zmienia więzi społeczne - czy zawsze na lepsze? "Nie jesteś na Facebooku - nie żyjesz" - mówi się coraz częściej. Ilu z nas woli spotkać się z przyjaciółmi na Facebook-u niż wybrać się z nimi do kawiarni. I czy dziadkowie z wnukami tez się już tak kontaktują?

    Portale społecznościowe - bo Facebook jest przecież tylko jednym z wielu - zmieniają więzi społeczne. To na pewno nowy styl i nowa forma kontaktowania się. "Jeśli króluje rzeczywistość wirtualna, to Facebook jako ważna część internetu, jest jednym z książąt tej nowej technokratycznej rzeczywistości" - uważa profesor Waldemar Kuligowski z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UAM w Poznaniu. Z analizy profesora Kuligowskiego wynika smutny wniosek, że Facebook-u rozbija albo może rozbijać międzyludzkie relacje, jakie powstawały np. w czasie wspólnego pójścia do kina z dziewczyną, czy do pubu z kolegami.

    Nie da się zaprzeczyć, że taki portal, na którym możemy mieć wielu znajomych i każdy coś do nas napisze, odezwie się to wielka sprawa dla tych, którzy nie mogą wyjść z domu, dla których komputer to jedyny kontakt ze światem, dla tych, którzy szukają wsparcia, bliskości ludzi. Facebook wykorzystują do tego fundacje i stowarzyszenia. Wykorzystują też osoby niepełnosprawne i chore.

    Politycy lubią Twittera - portal założony w 2006 roku. W ubiegłego roku pierwszego wpisu dokonała tam papież Benedykt XVI. Informacje o zakończonych negocjacjach w sprawie budżetu europejskiego tam własnie umieścił szef rady Europejskiej Herman von Rompuy - to była pierwsza oficjalna informacja. Posłanka Krystyna Łybacka korzysta jednak z facebooka - raz na kilka dni. Można więc ocenić, że do tego portalu ma "zdrowe" podejście. Politycy mniej spotykają się na publicznych występach a my - wolimy spotkanie w sieci czy w kolejce?

    Facebook może też uzależnić - ten wiecznie włączony komputer i nerwowe klikanie - czy ktoś do mnie napisał, ktoś się odezwał - niektórzy wpadają w pułapkę, przestrzega profesor Waldemar Kuligowski, który analizuje zjawisko portali społecznościowych takich właśnie jak Facebook.

    Portal społecznościowy Facebook ma już prawie 10 lat. Miliard użytkowników na całym świecie, miliony zdjęć i filmów co miesiąc i średnia wieku użytkowników 22 lata. Pytanie czy to tyko dla młodych? Czy dziadkowie ze swoimi wnukami tez się już tak kontaktują? Świat trzeba gonić. Wiedza o tym księża katoliccy, którzy Facebooka się nie boją i wykorzystują do ewangelizacji i kontaktów zwłaszcza z młodymi wiernymi. Ksiądz Tomasz Ren ma konto na Facebook-u. Nie widzi w tym nic dziwnego ani złego. Jak mówi to bardzo przydatne narzędzie komunikowania.

    Kto dziś nie jest na Facebook-u? To narzędzie komunikowania, które przechodzi taką fazę popularności, jak kiedyś pierwsze telefony komórkowe i sms-y. I może dlatego na to szaleństwo facebook-owe powinniśmy spojrzeć też chłodnym okiem. Bo to już nie tylko portal, to także prawdziwy biznes - zwraca uwagę profesor Kuligowski.

    Facebook to jednak nie tylko biznes, nie tylko zabawa - tu można skrzyknąć większą grupę, żeby zaprotestować albo pomóc komuś, pilnie, teraz, już. - Dorota Raczkiewicz z Drużyny Szpiku podkreśla jak bardzo przydaje się on w codziennej pracy takiej organizacji. Na Facebooku można mieć znajomych, tam tez łatwiej się otworzyć, łatwiej ukryć wstyd, może łatwiej przeprosić - tam można mieć więcej odwagi - w przypadku księdza Rena ułatwia tez rozmowę z młodzieżą. Nic nie zastąpi wspólnego spaceru.

    Jak Facebook nas zmienia? Jak zmieniają nasze relacje z ludźmi? Co zyskujemy a co tracimy będąc na "fejsie"? czy podchodzimy do tego narzędzia kontaktu zupełnie bezkrytycznie? Jak Facebook nas zmienia? Jak zmienia nasze relacje z ludźmi? Co zyskujemy będąc na fejsie? O to chcielibyśmy Państwa dziś zapytać.

    https://radiopoznan.fm/n/