Takie przypadki dotykają wszystkich kandydatów do Sejmu i Senatu - mówi gnieźnieński poseł Lewicy Tadeusz Tomaszewski.
Były już przypadki zamalowywania plakatów kandydatów z PiS, a teraz materiały wyborcze wszystkich partii opozycyjnych są niszczone, np. wycinane są z plakatów głowy, rozcinane ostrym narzędziem są całe instalacje. To jest pierwszy krok do bezpośredniej agresji, dlatego też apelujemy do wszystkich stron sceny politycznej o umiar i eliminowanie wandali politycznych
- mówi Tomaszewski.
Poseł Tomaszewski dodał, że przypadki niszczenia plakatów jego ugrupowania zgłosił już na policji. Zgodnie z Kodeksem wykroczeń umyślne niszczenie plakatów podlega karze grzywny nawet do 1000 złotych.