Jacek Jaśkowiak o ul. Gdyńskiej
Od soboty był w śpiączce farmakologicznej. Lekarze z Wielkopolskiego Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii określają jego stan jako stabilny, ale nadal poważny. Mężczyzna oddycha samodzielnie, leży na oddziale intensywnej terapii. W szpitalu zostanie jeszcze około dwóch tygodni, a później czeka go długa rehabilitacja.
23-latek, który zranił mężczyznę, usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa i został aresztowany. W sobotę razem z kolegą pił alkohol w wynajmowanym mieszkaniu. Prawdopodobnie palił też marihuanę. Potem postanowił wypróbować kupioną tego samego dnia wiatrówkę. 23-latek celując z okna bloku na Jeżycach ranił też rowerzystę. Jego obrażenia okazały się niegroźne.
Maciej Kluczka/mk/szym