Szukali głównie twierdz z czasów średniowiecznych. Udało im się natrafić m.in. na bardzo dobrze zachowaną twierdzę o nazwie "Dziedziniec Szatana". Naukowcy odwiedzili także jedną z miejscowych szkół, gdzie przekazali uczniom przybory szkolne. Archeologom towarzyszyli studenci. Jeden z nich Adrian Chlebowski mówi, że największym przeżyciem była degustacja wielbłądziego mięsa.
To dopiero pierwszy etap projektu badawczego w tym kraju. Za rok naukowcy chcą wrócić do Sudanu. Ekspedycja ma być wtedy liczniejsza i potrwać dłużej. Archeolodzy chcą też zabrać więcej darów dla miejscowej szkoły.