Ogień pojawił się około 4.00 rano w budynkach firmy zajmującej się produkcją suszu owocowego i ziołowego. Zapalił się budynek produkcyjno-magazynowy z częścią socjalną i biurową. Spaliły się trzy kotłownie, trzy suszarnie, maszyny produkcyjne i sto ton suszu owocowego i ziołowego. W budynkach nikogo nie było. O pożarze powiadomił strażaków właściciel firmy. Firma była ubezpieczona.