5000 zł i 15 punktów karnych w Poznaniu. Najsurowsze mandaty dla piratów drogowych
Na szczęście nikomu nic się nie stało, jednak dom nadaje się do rozbiórki. - Poddasze spłonęło niemal doszczętnie - mówi rzecznik kaliskich strażaków, Jakub Pietrzak.
Pożarem objęta była głównie część dachowa budynku, z którego ewakuowały się cztery osoby. Strażakom udało się opanować płomienie. Konieczne były prace rozbiórkowe części konstrukcji dachowej, aby zlikwidować wszelkie zarzewia ognia
- relacjonuje Jakub Pietrzak.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru, jednak nie wyklucza się zwarcia instalacji elektrycznej.