Gdzie w Poznaniu jest już zdecydowanie czyściej, gdzie nadal walają się śmieci? Szukamy dobrych i złych przykładów. Czy sami poznaniacy zaczęli bardziej dbać o czystość wokół siebie? Jak nas widzą ci, którzy do Poznania zaglądają od czasu do czasu? Które miasto albo miasteczko Wielkopolski mogłoby dać przykład stolicy regionu? Zajrzyjmy na ulicę Półwiejską. Deptak po remoncie miał stać się reprezentacyjną ulicą Poznania, łączącą elegancki Stary Browar z zabytkowym Starym Rynkiem. I chyba trochę nie wyszło. Dorota Wesołowska opowiada, jak Zarząd Dróg Miejskich dba o ulicę Półwiejską. Dlaczego ta ulica straszy? Według Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu wiosenne porządki już się skończyły. Ciekawe co Państwo się z tym zgodzą? Na sąsiadującej z radiem ulicy Głogowskiej jeszcze można znaleźć krawężniki nietknięte od zimy miotłą czy szczotką zamiatarki.
Jeżyce to dzielnica, która mogłaby się stać perełką Poznania. Ciągle są z tym problemy, bo brakuje pieniędzy na remonty ulic i chodników, nie wspominając o rewitalizacji kamienic. Ze sprzątaniem też jest kłopot. Szczególnie z prywatnymi właścicielami kamienic, którzy nie przykładają się do swoich obowiązków. Zwrócił nam na to uwagę przewodniczący Rady Osiedla Jeżyce Stanisław Gorzelańczyk. Jednak najbardziej uczęszczany turystycznie jest Stary Rynek i jego okolice. O niego powinniśmy dbać najbardziej. Zarząd Dróg zarzeka się, że sprzątany jest kilka razy dziennie. Ale czy to się uda także w tym roku, skoro ZDM dostał w tym roku od miasta zdecydowanie mniej pieniędzy na sprzątanie niż w latach poprzednich?
Jeśli miasto nie ma pieniędzy na sprzątanie, to kto powinien dbać o czystość Poznania? Może w zmniejszeniu kosztów pomogą skazani na prace społeczne? Poznańscy sędziowie są liderami jeśli chodzi o skazywanie na pracę na rzecz społeczeństwa. Gdzie można znaleźć pracujących skazanych? W jakich instytucjach skazani mogą odpracowywać zasądzone kary? Czy mieszkańcy na tym korzystają?
Wśród takich miejsc są szkoły, przedszkola i parki, ale nie ma wśród nich terenów objętych nadzorem Zarządu Dróg Miejskich, Zarządu Transportu Miejskiego, czy MPK. A wygląd wielu przystanków przyprawia o mdłości. Może więc wystarczy ustawić więcej koszy na śmieci i sami będziemy po sobie sprzątać. A może trzeba surowiej karać? Przemysław Piwecki ze Straży Miejskiej w Poznaniu opowiada o tym ile razy strażnicy interweniowali w minionym roku w sprawie właśnie zaśmiecania. Mówi też o tym, jaki mandat można dostać np. za gaszenie papierosa na chodniku.
Czy jest szansa, by Poznań wrócił do dawnej świetności i odzyskał tytuł "porządnego i czystego miasta"? Kiedy to nastąpi? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.