Dr inż. Marcin Kiciński z Politechniki Poznańskiej tłumaczył w Porannym Rozpoznaniu Radia Poznań, że statystycznie na jednego poznaniaka przypada 0,8 samochodu.
W porównaniu chociażby z Warszawą, wiele punktów docelowych znajduje się w ścisłym centrum. Zabudowa miasta jest bardziej zwarta, a przez to poszerzanie dróg nie wchodzi w rachubę
– wyjaśnia ekspert.
Na tysiąc mieszkańców Poznania przypada rocznie 11 kolizji. Zdaniem eksperta, z jednej strony to kwestia zachowań kierowców, z drugiej – infrastruktury. Przykładem może być Rondo Śródka, które jest najbardziej kolizyjnym skrzyżowaniem w mieście.
O pozycji w rankingu decydowały również ceny parkowania, paliwa, ubezpieczenia oraz wymiany opon. Wśród dużych miast powyżej 300 tysięcy mieszkańców najlepiej wypadła Bydgoszcz, na drugim miejscu znalazł się Lublin, a na trzecim ex aequo Warszawa i Kraków.