NA ANTENIE: WAKE UP LITTLE SUSIE/SUZI QUATRO
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Poznaniacy coraz liczniej korzystają z porad grzyboznawców w Wojewódzkiej Stacji Sanepidu

Publikacja: 19.09.2023 g.13:05  Aktualizacja: 19.09.2023 g.13:06 Magdalena Konieczna
Poznań
Muchomora nie było, ale trująca olszówka już tak. Poznaniacy coraz liczniej korzystają z porad grzyboznawców w Wojewódzkiej Stacji Sanepidu. Niemal do końca października będą mogli przyjść ze swoimi zbiorami także w sobotę. Ruszyły właśnie weekendowe porady grzyboznawców.
borowik grzyb - Pixabay
Fot. Pixabay

"Rośnie świadomość grzybiarzy, zatruć jest zdecydowanie mniej. Do nas przynoszą pojedyncze okazy" - mówi grzyboznawca Jerzy Rumiński z Wojewódzkiej Stacji Sanepidu w Poznaniu.

Chcą się po prostu upewnić, ale zdarzają się też takie porady, jak tak w ubiegłym tygodniu, kiedy przyszła do nas pani i przyniosła trzy wiadra borowików, pięknych, szlachetnych. Dostała to od znajomej i wolała byśmy je wszystkie przejrzeli. Sporo osób przychodzi do nas po porady z pieczarkami. To są takie grzyby, które występują wszędzie praktycznie. Wśród nich jest taka pieczarka żółtawa, która jest grzybem trującym i tu trzeba być ostrożnym

 - mówi Jerzy Rumiński.

Od początku roku grzyboznawcy udzielili w Wojewódzkiej Stacji Sanepidu w Poznaniu ponad 150 porad. Sporo ich było już na przełomie kwietnia i maja, wtedy mieszkańcy przynosili smardze. Pierwszy wysyp letnich borowików był już w lipcu i sierpniu.

W Poznaniu po pierwszym sierpniowym zatruciu całej rodziny spod Poznania, na razie żaden grzybiarz nie trafił na oddział toksykologii Szpitala imienia Raszei. U czteroosobowej rodziny na szczęście skończyło się tylko na strachu.

https://radiopoznan.fm/n/KMJLiN
KOMENTARZE 0