Podczas dzisiejszej sesji rady miasta radna skrytykowała wypowiedź marszałka Marka Woźniaka.
Takie pomysły zabudowywania całego terenu stadionu Szyca budynkiem, pewnie z wieloma miejscami parkingowymi, bo przecież do hali sportowo-widowiskowej trzeba dojechać, myślę, że trzeba dusić w zarodku
- mówiła Bonk-Hammermeister.
Dorota Bonk-Hammermeister podkreśliła, że pozostałości dawnego stadionu piłkarskiego leżą w klinie zieleni. Zwróciła także uwagę na wyniki przeprowadzanych w przeszłości ankiet wśród mieszkańców, którzy w zdecydowanej większości poparli stworzenie w tym miejscu parku.
Kilka lat temu miasto przeprowadziło konkurs na zagospodarowanie tego terenu, a zwycięska koncepcja zakładała utworzenie Parku Wilda z oczkiem wodnym i łąkami kwietnymi.