Oczywiście jest mniej, niż byśmy chcieli, i tak samo mniej, niż by spodziewała się tego grupa młodzieży, która jest zainteresowana takim zatrudnieniem. Mówimy o kilkunastu osobach do tej pory, które uzyskały zatrudnienie. To jest głównie branża gastronomiczna
- wyjaśnia Krzysztof Mijalski.
Krzysztof Mijalski dodaje, że w najbliższym czasie mają pojawić się oferty pracy dotyczące zbiorów borówek i wiśni. Pracodawcy oferują zazwyczaj najniższą stawkę na umowie zleceniu, czyli 30,5 złotych za godzinę. Zdaniem Mijalskiego, jeśli młoda osoba jest zdeterminowana, to pracę sezonową w regionie znajdzie. A jakie doświadczenia mają mieszkańcy?
Moja dziewczyna szuka na okres wakacyjny pracy i nie może znaleźć. Jak już jest jakakwiek oferta wystawiona, czy że jest poszukiwany pracownik na dane stanowisko, przychodzi, daje CV, rozmawia z menedżerem. Menedżer mówi, że się odezwie, mimo że nie potrzeba żadnego doświadczenia, nie odzywają się w ogóle
- wyjaśnia Krzysztof Mijalski.
Zajęcie sezonowe można dostać, zgłaszając się między innymi do Ochotniczych Hufców Pracy, których zadaniem jest pośrednictwo pracy dla młodzieży. Zajmują się nie tylko pracą sezonową, ale przede wszystkim współpracą z pracodawcami, by zapewnić młodym ludziom stałe zatrudnienie po ukończeniu szkoły zawodowej. Organizują również szkolenia zawodowe czy staże.