Prezydent Poznania wydał w czwartek wydał zgodę na organizację sobotniego meczu. Zdaniem wojewody wielkopolskiego tym samym złamał on prawo, bo decyzja powinna być znana co najmniej tydzień przed imprezą. Ryszard Grobelny nie chciał oceniać, czy doszło do naruszenia przepisów, powiedział jedynie, że zgoda na mecz została wydana natychmiast po tym, jak do urzędu wpłynęły wszystkie opinie, w tym ta od policji.
Wydał ją Komendant Miejski Policji. Urzędnicy nie znają natomiast negatywnej opinii Komendanta Wojewódzkiego Policji. Grobelny twierdzi, że wyczerpał się model współpracy z poznańskimi kibicami, jednocześnie dodał, że z fanami piłki nożnej trzeba dyskutować, nie można ich bowiem wyrzucać na margines społeczny.
Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski i wielkopolski Piotr Florek podjęli w czwartek decyzje o rozegraniu przez zespoły Legii Warszawa i Lecha Poznań najbliższych meczów ligowych z Koroną Kielce i Górnikiem Zabrze przy pustych trybunach. Decyzje zapadły po wnioskach wojewódzkich komendantów policji dotyczących możliwości realnego naruszenia porządku prawnego. W ostatni wtorek, po finale piłkarskiego Pucharu Polski, pseudokibice Legii i Lecha zdemolowali stadion Zawiszy w Bydgoszczy. Więcej na ten temat: Stadion Miejski zostanie zamknięty!
Wojewoda wielkopolski Piotr Florek przeprosił kibiców Lecha za zamknięcie stadionu przy Bułgarskiej na sobotni mecz Kolejorza z Górnikiem Zabrze. Jednocześnie na piątkowej konferencji prasowej nie wykluczył, że obiekt będzie zamknięty na kolejne spotkania Lecha Poznań. Jak mówi wiele zależy teraz od opinii policji. Trzeba też postawić zarzuty chuliganom, którzy demolowali stadion podczas finału Pucharu Polski w Bydgoszczy. Wojewoda chce mieć pewność, że osoby te nie przyjadą na mecz w Poznaniu i nie będą zagrażać normalnym kibicom.
Wojewoda przypuszcza, że do zatrzymania chuliganów dojdzie w przyszłym tygodniu. Piotr Florek mówił też, że w środę policja wydała pozytywną opinię o stadionie, a wczoraj doszło do oceny obiektu. - Inną sprawą jest opinia, a inną ocena. Jeżeli policja oceni, że impreza będzie zagrożeniem dla bezpieczeństwa i porządku publicznego, to kieruje wniosek do wojewody - wyjaśnia.
Wojewoda dostał kilkaset e-maili i telefonów od osób, które nie zgadzają się z decyzją o zamknięciu obiektu. Piotr Florek apeluje też do kibiców, aby jutro w czasie meczu nie łamali prawa. Fani Kolejorza planują bowiem protest pod stadionem. Do jutra prezydent Poznania ma czas na wydanie zgody na organizacje przyszłotygodniowego meczu Lecha Poznań z Ruchem Chorzów.
Wiara Lecha organizuje w sobotę spontaniczne zgromadzenie kibiców przed stadionem miejskim. "Jego celem jest głośne dopingowanie poznańskiej drużyny" - tłumaczy Marcin Kawka z Wiary Lecha. "Chcemy pokazać, że kibice są na dobre i złe z klubem" - dodaje Marcin Kawka, który poinformował nas, że o akcji powiadomiono policję i urząd miasta. Wiara Lecha spodziewa się nawet 1,5 tysiąca kibiców, którzy - poza stadionem - zamierzają wspierać poznańską drużynę. Początek zgromadzenia na parkingu przy Bułgarskiej o godzinie 17.30.
(PAP+RADIO MERKURY)