Fundacja Patria co roku zaprasza na wakacje dzieci z domów dziecka. Tym razem gości przez dwa tygodnie 55 osób. To rodzice i dzieci z rodzin wielodzietnych i zastępczych, które były nagrodzone za efekty pracy przez Prezydenta RP ale nie było ich stać na wspólny wypoczynek. Dzieci w Imiołkach grają w piłkę, nurkują w jeziorze, tańczą, uczą się karate, jeżdżą konno pływają, a także chodzą na logopedię.
Dla rodziców to okazja do wypoczynku i wymiany doświadczeń z innymi rodzicami o podobnych problemach. Niektóre dzieci są po traumatycznych przejściach. Np. jednego z chłopców biologiczna matka porzuciła w lesie, gdy miał pięć miesięcy. - Dziecko jest już w dobrym stanie zdrowia - mówił jego opiekun.
Uczestników obozu odwiedziła Anna Komorowska. Prezydentowa oglądała w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie wystawę dziecięcych prac, zjadła ze wszystkimi obiad. Oglądała też popisy taneczne i sportowe. Powiedziała, że jest bardzo wdzięczna tym wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tego wypoczynku, bo widzi, że dzieci są roześmiane tak jak należy w Republice Uśmiechu.
Pod wrażeniem dzieciaków byli też oficerowie ochrony, którzy pozwolili nawet, by jeden z pięciolatków usiadł za kierownicą potężnego auta, którym prezydentową przywieziono.