NA ANTENIE: JE PARDONNE/ZAZ
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Mieli wypoczywać na greckiej wyspie, a koczowali na lotnisku [AKTUALIZACJA]

Publikacja: 29.09.2025 g.07:50  Aktualizacja: 29.09.2025 g.20:40 Adam Michalkiewicz
Kraj
Z prawie dobowym opóźnieniem turyści z Poznania dotarli na grecką wyspę Zakynthos. Wcześniej spędzili wiele godzin w zamkniętym samolocie oraz na lotnisku w Atenach.
zakynthos zakintos grecja wyspa - Nikolay Draganov - Pexels
Fot. Nikolay Draganov (Pexels)

Spis treści:

    Linia lotnicza Enterair przeprasza ich za niedogodności i informuje, że w przypadku opóźnień spowodowanych warunkami pogodowymi na lotnisku, pasażerom nie przysługuje odszkodowanie finansowe zgodnie z unijnym rozporządzeniem. 

    W rozmowie z Radiem Poznań prawnik Mariusz Paplaczyk przyznaje, że pogoda jest czynnikiem, który uniemożliwia walkę o taką rekompensatę.

    Trudno, żeby przewoźnik ponosił ujemne konsekwencje, jeżeli chodzi o kwestie związane z odszkodowaniem. Ale proszę zauważyć, że to wcale nie zwalnia linii lotniczej z zapewnienia prawa do opieki, czyli posiłku czy względnie noclegu

    - tłumaczy prawnik.

    Pasażerowie przyznają, że na lotnisku w Atenach dostali vouchery na jedzenie o wartości 12 euro, ale odmówiono im noclegu. 

    Przedstawiciele linii Enterair podkreślają, że do Aten przekierowano wiele lotów na Zakhyntos. 

    Ich duża liczba spowodowała trudności z dostępnością hoteli. Na odlot do Poznania oczekiwali również pasażerowie, którzy opuszczali Zakynthos. Dla 120 z nich udało się znaleźć zakwaterowanie. Wszystkich przepraszamy za niedogodności

    - czytamy w odpowiedziach przesłanych na pytania Radia Poznań. 

    Prawnik Mariusz Paplaczyk radzi turystom, by jeżeli znaleźli nocleg na własną rękę, zebrali wszystkie faktury i paragony. "Te koszty powinny być państwu zwrócone" - uważa mecenas. 

    Turystka, z którą rozmawialiśmy, w nocy próbowała sama znaleźć hotel, ale przyznaje, że wszystkie miejsca w okolicy były już zajęte, dlatego podobnie jak inni, noc spędziła na lotnisku. 

    Niesprzyjające warunki atmosferyczne są klasyfikowane jako „nadzwyczajne okoliczności" pozostające poza kontrolą przewoźnika. Bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem, dlatego w sytuacjach związanych z trudnymi warunkami pogodowymi podejmujemy decyzje mające na celu zapewnienie naszym pasażerom bezpiecznej podróży

    - informują przedstawiciele linii Enterair, którzy zaznaczają, że fatalne warunki pogodowe na Zakynthos (silny wiatr, ulewne deszcze i niska widoczność) spowodowały przekierowanie wielu lotów, które miały w planach lądowanie na tamtejszym lotnisku.

    Turyści z Wielkopolski ostatecznie wylądowali na greckiej wyspie w poniedziałek o godzinie 14.30 greckiego czasu, czyli po 24 godzinach od startu z poznańskiej Ławicy. Maszyna z Aten na Zakynthos wystartowała z ponad dwugodzinnym opóźnieniem. 

    https://radiopoznan.fm/n/dPWJZA