Linia lotnicza Enterair przeprasza ich za niedogodności i informuje, że w przypadku opóźnień spowodowanych warunkami pogodowymi na lotnisku, pasażerom nie przysługuje odszkodowanie finansowe zgodnie z unijnym rozporządzeniem.
W rozmowie z Radiem Poznań prawnik Mariusz Paplaczyk przyznaje, że pogoda jest czynnikiem, który uniemożliwia walkę o taką rekompensatę.
Trudno, żeby przewoźnik ponosił ujemne konsekwencje, jeżeli chodzi o kwestie związane z odszkodowaniem. Ale proszę zauważyć, że to wcale nie zwalnia linii lotniczej z zapewnienia prawa do opieki, czyli posiłku czy względnie noclegu
- tłumaczy prawnik.
Pasażerowie przyznają, że na lotnisku w Atenach dostali vouchery na jedzenie o wartości 12 euro, ale odmówiono im noclegu.
Przedstawiciele linii Enterair podkreślają, że do Aten przekierowano wiele lotów na Zakhyntos.
Ich duża liczba spowodowała trudności z dostępnością hoteli. Na odlot do Poznania oczekiwali również pasażerowie, którzy opuszczali Zakynthos. Dla 120 z nich udało się znaleźć zakwaterowanie. Wszystkich przepraszamy za niedogodności
- czytamy w odpowiedziach przesłanych na pytania Radia Poznań.
Prawnik Mariusz Paplaczyk radzi turystom, by jeżeli znaleźli nocleg na własną rękę, zebrali wszystkie faktury i paragony. "Te koszty powinny być państwu zwrócone" - uważa mecenas.
Turystka, z którą rozmawialiśmy, w nocy próbowała sama znaleźć hotel, ale przyznaje, że wszystkie miejsca w okolicy były już zajęte, dlatego podobnie jak inni, noc spędziła na lotnisku.
Niesprzyjające warunki atmosferyczne są klasyfikowane jako „nadzwyczajne okoliczności" pozostające poza kontrolą przewoźnika. Bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem, dlatego w sytuacjach związanych z trudnymi warunkami pogodowymi podejmujemy decyzje mające na celu zapewnienie naszym pasażerom bezpiecznej podróży
- informują przedstawiciele linii Enterair, którzy zaznaczają, że fatalne warunki pogodowe na Zakynthos (silny wiatr, ulewne deszcze i niska widoczność) spowodowały przekierowanie wielu lotów, które miały w planach lądowanie na tamtejszym lotnisku.
Turyści z Wielkopolski ostatecznie wylądowali na greckiej wyspie w poniedziałek o godzinie 14.30 greckiego czasu, czyli po 24 godzinach od startu z poznańskiej Ławicy. Maszyna z Aten na Zakynthos wystartowała z ponad dwugodzinnym opóźnieniem.