NA ANTENIE: Mała czarna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Proboszcz oskarżony o znęcanie. W sądzie ruszył proces

Publikacja: 17.11.2025 g.10:45  Aktualizacja: 17.11.2025 g.22:11 Grzegorz Ługawiak
Środa Wlkp.
Przed Sądem Rejonowym w Jarocinie rozpoczął się proces byłego proboszcza parafii w Żerkowie. Prokuratura zarzuca księdzu psychiczne znęcanie się nad wikarym, księdzem Robertem O.
jarocin proboszcz oskarżony - Grzegorz Ługawiak - Radio Poznań
Fot. Grzegorz Ługawiak (Radio Poznań)

Spis treści:

    Według zarzutów, miał on być odsuwany od liturgii, publicznie strofowany i obmawiany podczas wizyt duszpasterskich. To miało doprowadzić do targnięcia się wikarego na życie w czerwcu ubiegłego roku. Oskarżony nie przyznaje się do winy i odmówił składania wyjaśnień. 

    Sędzia Tomasz Janiec odczytał wyjaśnienia księdza, składane na wcześniejszych etapach postępowania, w których kapłan nie zgodził się ze stawianymi zarzutami.

    Relacje układały się dobrze

    – mówił oskarżony. W śledztwie ksiądz odnosił się do poszczególnych punktów oskarżenia. Twierdził, że to, co było brane za odsuwanie od czynności liturgicznych, w istocie było reakcją na zbyt długie sprawowanie mszy przez wikarego.

    Msza trwała godzinę piętnaście, dwadzieścia minut i kolidowało to z mszą na godzinę 9:00

    – wyjaśniał proboszcz.

    Według niego, tym, co mocno wstrząsnęło księdzem Robertem, było nieprzekazanie znaku pokoju podczas mszy. 

    Są trzy formy przekazania Znaku Pokoju. Ja nie przekazałem rąk i z zewnątrz mogło to być tak odebrane

    – podkreślił proboszcz.

    Innym razem proboszcz zwrócił wikaremu uwagę, by mówił ciszej w kościele.

    Ludzie przychodzili i skarżyli się, że wikary za głośno prowadzi mszę.

    Takich drobnych zdarzeń było wiele, mimo to, według oskarżonego, ksiądz wikariusz nie skarżył się na złe traktowanie. Wręcz przeciwnie – miał prosić zwierzchników o możliwość pozostania w parafii w Żerkowie.

    Ksiądz wikary prawie trzy godziny rozmawiał z biskupem, by mógł jeszcze zostać na parafii i pisać pracę doktorską

    – zaznaczył proboszcz.

    Oskarżony proboszcz miał psychicznie nękać wikarego

    Prokuratura twierdzi jednak, że oskarżony obmawiał wikarego także w czasie wizyt duszpasterskich, wyśmiewając jego tuszę i sposób odżywiania. Długotrwałe nękanie miało doprowadzić do targnięcia się młodego kapłana na życie.

    Proces będzie kontynuowany w styczniu. Wtedy przesłuchani zostaną świadkowie. Oskarżonemu grozi nawet 15 lat więzienia.

    CZYTAJ: Tragedia w Żerkowie. Proboszcz odpowie przed sądem za znęcanie nad wikariuszem

    https://radiopoznan.fm/n/zqU94Y