Nowa hala w Poznaniu otwarta. Minister sportu uznał tę inwestycję za wzór
"Czujemy się najbardziej poszkodowaną grupą wśród pracowników kopalni" – mówił pan Dariusz.
Po wielu latach pracy zostaniemy bez niczego. Nasi koledzy wykonywali przez wiele lat taką samą pracę jak my i mieli prawo odejść na emeryturę w wieku 50 lat. My takiego prawa już nie mamy. Mam świadectwo pracy górniczej wystawione przez mojego pracodawcę, ale tego świadectwa nie uznaje ZUS
- mówi protestujący.
O komentarz Radio Poznań zapytało prezesa PAK KWB "Konin" Dariusza Szymczaka, który powiedział, że „to nie jest protest przeciwko kopalni, ale przeciwko przepisom, które obowiązują”.
Pracownicy kolei górniczych nie są traktowani jako osoby, które mogą uzyskać prawo do emerytury górniczej. To potwierdziły sądy wszystkich instancji, łącznie z Sądem Najwyższym. Panowie się przez lata o to ubiegali, żeby ustalić, że są górnikami, czyli że wykonują pracę górniczą. Sądy stwierdziły, że nie, na podstawie obowiązujących przepisów. My na to wpływu nie mamy
- zaznacza Szymczak.
Prezes PAK KWB "Konin" Dariusz Szymczak dodał, że pracownicy kolei mogą skorzystać z ustawy osłonowej, która gwarantuje im urlopy górnicze lub odprawy.