"Zbliżamy się do końca wydobycia węgla" – mówi prezes PAK KWB "Konin" Dariusz Szymczak.
Czekają nas naprawdę bardzo duże zwolnienia, ale z wykorzystaniem ustawy osłonowej, którą mamy, także z zabezpieczeniem pełnym naszych pracowników. Ona zabezpiecza i urlopy górnicze i jednorazowe odprawy na dosyć dużym poziomie, jeżeli chodzi o wynagrodzenie. Oczywiście są młodsi ludzie, którzy nie dopracują do urlopu górniczego, wtedy dostaną jednorazowe odprawy. Młodzi wiadomo, że będą szukać pracy, jest jeszcze program „Droga do zatrudnienia po węglu”
- mówi Dariusz Szymczak.
Najprawdopodobniej ostatnia działająca w regionie konińskim odkrywka Tomisławice zakończy swoją działalność w następnym roku.
W marcu zakończy się wydobycie węgla z wykorzystaniem dużych maszyn górniczych. Od kwietnia wydobycie ma zostać znacznie ograniczone.
"Węgiel wydobywany będzie już tylko na potrzeby bloku nr 9 elektrowni "Pątnów", wynikające z kontraktu na rynku mocy" - mówi prezes PAK KWB "Konin" Dariusz Szymczak.
Dzisiaj, na koniec roku 2025 kopalnia zakończy wydobycie na około 1,5 miliona ton, a od marca do grudnia 2026 roku te potrzeby, które zgłasza nam elektrownia, to jest między 75 a 100 tysięcy ton. Nie opłaci się po prostu wydobywać węgla tymi dużymi maszynami górniczymi. To jest zbyt droga technologia
- wyjaśnia Szymczak.
Po zakończeniu wydobycia kopalnia będzie pracować jeszcze przez jakiś czas, zajmując się rekultywacją wyrobisk po odkrywkach.