"Nowa hala powstała w sąsiedztwie lodowiska Chwiałka i będzie przeznaczona wyłącznie dla osób chcących spokojnie pojeździć na łyżwach" - przyznał dyrektor Poznańskich Ośrodków Sportów i Rekreacji, Łukasz Miadziołko.
Popyt na te godziny był przeogromny. Hokeiści chcieli trenować, mamy też bardzo wiele klubów łyżwiarek. Mieliśmy też jeszcze hokej amatorski. No i mieszkańcy, którzy zwracali uwagę, że dla nich chcących pojeździć na łyżwach czasu było bardzo, bardzo niewiele
- mówi Miadziołko.
Sezon łyżwiarski potrwa do wiosny. Później obiekt będzie wykorzystywany do jazdy na rolkach, gry w siatkówkę, badmintona lub piłkę ręczną. Konstrukcja pozwala też na częściowe usunięcie bocznych ścian, co ułatwi dostosowanie hali do letnich aktywności.
Myślę, że będziemy to układać w jakichś sekcjach tygodniowych. Najpierw zaprosimy na wrotki, potem będzie miesiąc z badmintonem, potem może z rolkami. Jeśli będzie potrzeba unihokeja, a też mamy takie potrzeby, zorganizujemy tydzień dla unihokeja
- mówi Miadziołko.
Pierwsi łyżwiarze wyjadą na taflę jutro o 16. Z tej okazji zaplanowano Ice Party, czyli zabawę z muzyką na lodzie. W kolejnych dniach ślizgawka ma być czynna od 7:00 do 22:30, a w piątki, soboty i niedziele - o pół godziny dłużej.
Minister sportu Jakub Rutnicki w opublikowanym w internecie nagraniu uznał uznał tę inwestycję za wzór.