"To projekt ponad podziałami politycznymi" - mówiła pełnomocnik rządu ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw.
To odpowiedź na głosy organizacji przedsiębiorców i samych przedsiębiorców, którzy w ostatnich latach, w bardzo niepewnym czasie gospodarczym, ale również nowej architekturze gospodarczej, która zmienia się i ta zmienność jest podstawową cechą charakterystyczną, chcą zabezpieczyć majątek. Po pierwsze kapitał ludzki w postaci sukcesji rodzinnej członków rodzin, którzy ten biznes będą mogli potem kontynuować, a po drugie w kontekście majątku, płynności finansowej
- mówiła Olga Semeniuk-Patkowska.
Ustawa w zeszłym tygodniu została przyjęta przez Sejm, prace trwały cztery lata, a rozpoczęły się w Poznaniu. Pierwszy konsultacje z udziałem Jadwigi Emilewicz miały wtedy miejsce w poznańskim Bazarze.
W styczniu ustawą ma się zająć Senat. Politycy chcą wsłuchiwać się w głos przedsiębiorców, którzy mieli okazję wypowiedzieć się na ten temat w czasie spotkania w Poznaniu.
Ponad 830 polskich firm to firmy rodzinne, zdecydowaną większością zarządzają ludzie tuż przed emeryturą. Tylko 8 proc. tych przedsiębiorstw ma ustaloną sukcesję - właściciele wiedzą, że np. dzieci są zainteresowanie dalszym prowadzeniem firmy.
Fundację będzie można założyć za życia właściciela firmy, służyć będzie bezpiecznemu przekazaniu firmy i czerpaniu zysków przez założycieli i spadkobierców, bez konieczności prowadzenia przez nich tej działalności.