- Na terenie kraju nie znaleźliśmy biegłego, który by zajął się ta sprawą. To jest biegły, który jest nie tylko psychiatrą, ale także ekspertem zajmującym się kwestiami etyki w seksuologii - wyjaśnia Radiu Merkury rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus.
Magdalena Mazur-Prus dodaje, że prokuratura prześle Patrickowi Blachere`owi przetłumaczony na francuski materiał dowodowy dotyczący sprawy. "Chcemy wiedzieć, czy profesor Lechosław G. wykonując swoją pracę w taki sposób, jak przedstawiają to pokrzywdzone kobiety , naruszył zasady leczenia" - powiedziała Mazur-Prus.
Od końca marca prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie molestowania pacjentek. Dotychczas zgłosiło się siedem poszkodowanych. Śledztwo prowadzone jest w sprawie doprowadzenia ich do poddania się tzw. innej czynności seksualnej.
Prof. Lechosław G. miał molestować pacjentki w trakcie wizyt. Za takie przestępstwo grozi do ośmiu lat więzienia. Sprawę nagłośnił w marcu reportaż TVN. W oświadczeniu przesłanym mediom po nadaniu reportażu prof. Lechosław G. nazwał wyemitowaną audycję prowokacją, w której przedstawiono jego "działalność kliniczną w sposób wysoce tendencyjny i nieprawdziwy".