"Większość z nich to groby rodzinne, a przepisy uniemożliwiają wspomaganie osób prywatnych" - wyjaśniał prezydent miasta Ryszard Grobelny. Rozwiązaniem byłoby tu powołanie fundacji, która zajęłaby się społeczną zbiórką pieniędzy na ten cel. Ale tym powinna się już zejąć rada następnej kadencji - uznał prezydent Poznania.
Prawdopodobnie po raz ostatni w tej kadencji zmienili tegoroczny budżet miasta. Więcej pieniędzy przeznaczono m.in. na dodatki mieszkaniowe, remonty torów tramwajowych, przebudowę ulicy Bukowskiej i nowe etaty w żłobkach.
Rada zgodziła się też na zwolnienie z podatku od nieruchomości właścicieli kamienic, którzy wyremontują ich elewacje. Ulga dotyczy wszystkich domów w granicach Poznania, uznanych za Pomnik Historii oraz budynków w pozostałej części miasta wpisanych do Rejestru Zabytków. Nowy przepis umożliwia zwrot połowy kosztów remontu w ciągu maksymalnie 10 lat. Wejdzie w życie za około półtora miesiąca.
Pod koniec obrad w holu przed salą sesyjną pikietowali anarchiści i działacze Inicjatywy Pracowniczej. Domagali się budowy lokali socjalnych dla potrzebujących poznaniaków. "Jeśli miasto stać na budowę stadionu, to stać również na budowę mieszkań zamiast kontenerów" - mówili protestujący i rozdawali radnym ulotki.