Kibice idą do muzeum. I gdzie jeszcze?
Radny Norbert Napieraj powołuje się na słownik języka polskiego i cytuje znaczenia słowa bandyta. - To osoby dokonujące napadów z bronią w ręku, morderstw. Odnoszenie takich pojęć do funkcjonariuszy publicznych może stanowić naruszenie prawa, stąd nasze zawiadomienie - mówi.
A poszło o wypowiedź wyemitowaną na antenie Radia Merkury. Ewa Wójciak komentowała nieprzyjęcie przez radnych nowego statutu teatru. - Radni prezydenta Grobelnego, ponieważ oni zachowali się najbardziej chamsko, są bandytami, a nie radnymi - mówiła.
Teraz dyrektor "Ósemek" jest zdziwiona, że radni zamiast rozwiązywać problemy miasta zajmują się jej teatrem. - Nie boję się prokuratury. To co powiedziałam było pewnego rodzaju metaforą oczywiście dla nich obraźliwą, ale właśnie tak miało być - mówi. Nie wiadomo, czy prokuratura rozpocznie śledztwo. Za znieważenie funkcjonariusza publicznego grozi do roku więzienia.
Teatr Ósmego Dnia powstał w 1964 roku jako teatr studencki. Wśród założycieli byli m.in. Lech Raczak i Stanisław Barańczak. W 1979 roku teatr przestał być zespołem studenckim, przeszedł pod zarząd Estrady Poznańskiej. Od 1985 roku część zespołu działała za granicą, część w Polsce (od stanu wojennego teatr występował głównie w kościołach). Od lipca 1986 do lutego 1989 teatr działał wyłącznie za granicą (od 1988 roku w pełnym składzie). W 1990 roku zespół wrócił do Polski. Teatr Ósmego Dnia ma największy dorobek spośród wszystkich teatrów polskiej sceny off-owej. Stworzył około 40 spektakli prezentowanych w wielu krajach Europy, Ameryki i Azji.