Domagamy się informacji, które moglibyśmy klarownie przedstawić mieszkańcom. - Uważamy, że sytuacja była nadzwyczajna i nadal jest, ponieważ wyjaśnień zaistniałej sytuacji nadal nie otrzymaliśmy. My nie wiemy, jakie są wyniki badań, jakie badania zostały przeprowadzone. Jest pytanie, jak temu zapobiegać dalej – podkreśla radna Beata Tarczyńska.
Radni zwracają też uwagę na innowacyjny projekt ekologiczny, jakiemu poddano Jezioro Jelonek. Miasto zostało wyróżnione za jego realizację, a mimo to doszło do katastrofy. - Na tym jeziorze niedawno zakończył się program „Life+”. Myśleliśmy, że to przywróci życie w tym jeziorze. No i okazało się, że wręcz przeciwnie - dodaje radna. (w latach 2009-2010 przeprowadzono "czyszczenie" osadów dennych w oparciu o innowacyjną metodę inaktywacji fosforu - przyp. red.).
Do katastrofy ekologicznej w Jeziorze Jelonek doszło w połowie lipca. Badania Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wykazały niski poziom tlenu w wodzie. Urząd Miasta zlecił jednak dodatkowa kontrolę próbek wody, mającą ostatecznie wykluczyć, czy na pewno była to tak zwana przyducha, czy doszło do zatrucia zbiornika.