Poznaniacy ukradli gitary w Niemczech
Przeprosiny dotyczą wypowiedzi o żonie Jacka Jaśkowiaka. Michał Grześ w ubiegłym tygodniu mówiąc o inwestycjach w mieście stwierdził, że do miejskiej spółki prezydent zatrudnił koleżankę swojej żony. Teraz za to przeprosił.
Po kilku dniach od wypowiedzi prezydent Jacek Jaśkowiak zwrócił uwagę radnemu, że mówi nieprawdę. Po chwili radny publicznie przeprosił. - Prezydent powiedział, że jest to nieprawda. Ja nie mam powodu by w to nie wierzyć. W związku z tym chciałem przeprosić i sprostować, że nieprawdą jest jakoby była szefowa Poznańskich Inwestycji Miejskich była znajomą żony pana prezydenta - powiedział Grześ.
Prezydent Jacek Jaśkowiak argument z przeprosinami opozycyjnego radnego przytacza, kiedy jest pytany o zarzuty w sprawie mobbingu w jego gabinecie. - Radny Grześ został wprowadzony w błąd, także w tym przypadku (mobbingu w urzędzie - przyp. red) trzeba zachować ostrożność formułując oskarżenia - mówi Jaśkowiak.
Katarzyna Górecka w PIM (miejskiej spółce odpowiedzialnej za inwestycje) pracowała trzy miesiące. Jej powołanie przez Jacka Jaśkowiaka było niespodzianką. Wcześniej Katarzyna Górecka pracowała w dużej sieci sklepów i koncernie paliwowym.