Koordynatorka wolontariatu w Wielkopolskim Centrum Onkologii wskazuje, że na oddziałach onkologicznych przybywa osób przed czterdziestką, u których wykryto nowotwór.
Dotąd się mówiło o tym, że chorują osoby dojrzałe. Natomiast w tej chwili zachorowalność wśród młodych ludzi, zarówno chłopaków, a to jest rak jądra, jak i kobiet, rak piersi i wszelkie inne, jest ogromna. Jest bardzo duża i niestety przewidywania są, że to będzie jeszcze większe. W związku z tym ta profilaktyka to jest coś, co tylko nas może uratować
- uważa koordynatorka.
Pacjenci onkologiczni wymagają całej ścieżki diagnostycznej.
- Kluczowa jest też prehabilitacja, czyli przygotowanie pacjenta do leczenia - mówi doktor Witold Kycler z Wielkopolskiego Centrum Onkologii.
My od momentu, kiedy mamy pacjenta zdiagnozowanego do zabiegu, czekamy z tym pacjentem około dwóch tygodni. Natomiast cały proces diagnostyczny, on trwa dłużej. Pacjent musi mieć tomografię, rezonans, musi mieć konsultacje odpowiednie przed zabiegiem. Każdy pacjent powinien przejść chociażby prehabilitację, musi być konsultowany z internistą, być przygotowany żywieniowo i to zajmuje czas, ale ten czas jest niezbędny, żeby uzyskać lepsze wyniki leczenia. Sama chirurgia już nie wystarczy
- dodaje dr Kycler.
W ubiegłym roku tylko na centralnym bloku operacyjnym w Wielkopolskim Centrum Onkologii przeprowadzono ponad pięć tysięcy zabiegów chirurgicznych różnego typu.
Po otwarciu trzech nowych sal operacyjnych w Wielkopolskim Centrum Onkologii liczba przeprowadzanych tam operacji może wzrosnąć o 10 procent.