Wiatrak dostał drugie życie
Organizatorzy odwołali piątkowe poranne treningi. Według komunikatu przyczyną takiej decyzji jest prognoza pogody, a dokładniej możliwe opady deszczu. - Nie chcemy zniszczyć toru - powiedziała Aleksandra Zarychta, jedna z organizatorek. Norweski zawodnik na pewno nie wystąpi podczas sobotniej imprezy, noga musi się zrosnąć, jego życiu nic jednak nie zagraża. Był uważany za faworyta.
Tor na stadionie jest teraz przykryty. Mimo wypadku po południu ma jednak odbyć się sesja treningowa.