Podczas dzisiejszej sesji radni jednogłośnie przyjęli projekt budżetu na przyszły rok.
- Sporą część tych pieniędzy pochłoną inwestycje drogowe. Największa inwestycja to inwestycja w drogi - 85 milionów złotych. Jeżeli podzielimy tę kwotę na poszczególne drogi i węzły przesiadkowe to to się składa na cały układ komunikacyjny. W 2018 roku mieliśmy ponad 70 milionów złotych wydatków inwestycyjnych, w tym roku to ponad 80 milionów. Jest wzrost - mówi starosta poznański, Jan Grabkowski.
Największą przyszłoroczną inwestycją powiatu jest budowa drogi, która połączy magazyny wojskowe w Borówcu z lotniskiem Krzesiny. Korzystać z niej będą nie tylko wojskowi, ale też mieszkańcy. Koszt inwestycji to 77 milionów złotych, sfinansuje ją Ministerstwo Infrastruktury.
Radny Prawa i Sprawiedliwości, Filip Żelazny głosował za przyjęciem budżetu. Jak jednak mówi, nie wszystkie inwestycje są przez powiat prawidłowo realizowane. Wspomniał o drodze w Koziegłowach, na której remont powiat dostał dotacje, ale musiał ją zwrócić, bo prac nawet nie rozpoczęto. Jak tłumaczy starostwo, w przetargu nie było chętnych. Filip Żelazny nie przyjmuje takiego tłumaczenia.
- Mam trójkę dzieci. Jak moja najstarsza córka, która chodzi do podstawówki, przynosi ze szkoły jedynkę, to rzadko mówi że to jej wina - albo nauczyciel źle powiedział, albo książka była nie taka. Zawsze można się tak tłumaczyć. Ale inne samorządy, np. gmina Kórnik dostawały środki i tam udaje się ich wydatkowanie - mówi Żelazny.
Prawie 102 miliony złotych będzie kosztować oświata, polityka społeczna i zdrowie - 39 mln złotych. Ponad 32 miliony złotych trafi do budżetu państwa, w ramach tzw. "janosikowego"