Mniej pasażerów na Ławicy. To pierwsza taka sytuacja od czasów pandemii
Od początku kwietnia odział chirurgii działał w trybie awaryjnym. Przyjmowano tylko lżejsze przypadki. Pacjenci wymagający poważniejszych zabiegów kierowani byli do sąsiednich lecznic.
"Szpital działał w trybie awaryjnym ze względu na zaplanowany remont oddziału chirurgicznego, a także ze względu na liczbę lekarzy. Część z nich odeszła" – mówi starosta turecki Jan Smak.
Lekarze pracowali w trybie awaryjnym na czas remontu i teraz do nich dołączyła nowa grupa lekarzy, która spowodowała przywrócenie pracy na chirurgii na poprzednim poziomie. Obecnie chirurgia działa w pełnym wymiarze czasu pracy, łącznie z dyżurami popołudniowymi, nocnymi i dyżurami weekendowymi
– przyznaje starosta.
Czytaj: Zalanie oddziału w Turku? Jedni mówią o awarii, drudzy zaprzeczają
Jak przekazał dyrektor szpitala Jacek Sawicki, placówka współpracuje obecnie ze spółką chirurgiczną. Porozumienie pozwala zapewnić odpowiednią liczbę lekarzy na oddziale.
To szeroka grupa chirurgów. To chirurdzy z bardzo dużym doświadczeniem również klinicznym, więc będziemy też rozmawiać na temat rozszerzenia różnych zakresów świadczeń chirurgii. Być może w przyszłości będziemy robić zabiegi, których jeszcze w naszym szpitalu nie było
– zapowiada dyrektor szpitala.
Jak przekazał dyrektor szpitala, oddział chirurgiczny przeszedł już kontrolę sanepidu.