"Z pewnością wyróżnia się specyficzną jakością i smakiem. Warto, żeby urzędnicy i politycy w Brukseli posmakowali to, co z ciast w Polsce i w Europie najwspanialsze" - mówił polski minister.
Rogale świętomarcińskie są kolejnymi polskimi produktami, promowanymi podczas polskiego przewodnictwa w Unii Europejskiej. Wszystkie one mają europejski certyfikat, czyli zostały uznane za regionalne specjalności we Wspólnocie. "Zaczęliśmy od truskawek, we wrześniu były jabłka, a teraz mamy rogale. To, co u nas jest najwyższej jakości, to co wiąże się z tradycją, ma najwyższe walory smakowe, chcemy w Brukseli prezentować" - mówi Anita Szczykutowicz z Ministerstwa Rolnictwa.
Do Brukseli przywieziono dziś prawie 5,5 tys. tysiąca rogali świętomarcińskich. Gdy promowano we wrześniu jabłka łąckie, sprowadzono ich 12 tysięcy, a w lipcu do Strasburga na sesję plenarną przywieziono prawie 3 tony truskawek kaszubskich.
(IAR)