Obecne zadłużenie gminy sięga 43 milionów złotych przy 130 milionach złotych dochodów. Decyzję radnych poprzedziła długa, ale spokojna dyskusja.
- Pożyczkę w dużej mierze pochłonie oświata - mówi burmistrz Łukasz Zaranek.
Blisko połowa tych środków idzie na pokrycie niedoborów, jakie mamy przede wszystkim w oświacie.
Dlatego zdaniem włodarza konieczne są oszczędności w tej dziedzinie. Nie ma natomiast w perspektywie kilku lat mowy o zamykaniu szkół.
Tak, jak jesteśmy tutaj na tej sali, nikt nie z nas nie jest za wygaszaniem, czy zamykaniem szkół
- podkreślał burmistrz.
Co naturalne, radni pytali o inwestycje i podatki. Burmistrz widzi szansę w budowie S11.
Myślę, że ta S11 będzie takim bodźcem, na który już duże konsorcja, zwłaszcza logistyczne patrzą.
Mówiąc o inwestycjach, Łukasz Zaranek wbił szpilę swoim poprzednikom w samorządzie, których kilku zasiada w radzie do dziś.
Gdy osoby, które w tamtych czasach zarządzały tą gminą przyciągnęły tu Solaris i Volkswagena.
- ironizował.
Ostatecznie bez entuzjazmu, radni zagłosowali za pożyczką, co nie dziwi, bo burmistrz ma w radzie zdecydowaną większość.