Ordynator z Poznania w areszcie. Śledczy: przyjął 80 tysięcy złotych łapówki
Na ten temat rozmawialiśmy z Bartoszem Kobusem, doradcą Ministra Obrony Narodowej. Kobus przyznaje, że rozgłośnie regionalne Polskiego Radia są ważnym elementem ustroju demokratycznego.
One informują, edukują, wzmacniają tożsamość lokalnej społeczności oraz budują świadomość obywatelską
– zaznacza Kobus.
W kontekście wojny informacyjnej, która się toczy, a także ewentualnych konfliktów zbrojnych, znaczenie lokalnych rozgłośni rośnie jeszcze bardziej.
Myślę, że włączenie regionalnych rozgłośni Polskiego Radia na listę spółek strategicznych – a może nawet potraktowanie ich jako spółek o charakterze zmilitaryzowanym – byłoby uzasadnione. W sytuacji zagrożenia, takiego jak choćby konflikt zbrojny, widzę w rozgłośniach Polskiego Radia jeden z kluczowych kanałów – obok telewizji – do przekazywania społeczeństwu sprawdzonych, rzetelnych informacji
– powiedział Radiu Poznań doradca MON.
Bartosz Kobus dodaje, że za tym wszystkim powinny podążać też konkretne inwestycje – zarówno w sprzęt, jak i infrastrukturę techniczną. Mowa chociażby o wyposażeniu stacji w zapasowe miejsca nadawania programów, system Starlink czy nowe wozy transmisyjne. Warto przy tym zaznaczyć, że już w tej chwili zadania z obrony cywilnej i ochrony ludności są realizowane przez samorządy, m.in. dzięki środkom z MON-u.
Kobus zwraca uwagę, że nie chodzi jednak wyłącznie o sytuacje militarne. Rozgłośnie regionalne mogą okazać się nieocenione również podczas katastrof naturalnych.
Decyzja Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego nałożyła już na rozgłośnie obowiązek realizacji zadań na rzecz obronności państwa. Wpisanie regionalnych rozgłośni na listę strategicznych spółek o istotnym znaczeniu dla gospodarki zapewniłoby im ochronę i stabilność działania w sytuacjach kryzysowych.