Setki tysięcy dla poznańskiej neonatologii. Rekordowa zbiórka
Protest polega m.in. na blokowaniu jezdni w okolicach przejścia dla pieszych na DK 36. Na pasie zieleni oddzielającym parking od drogi krajowej uczestnicy protestu rozbili namioty, rozstawili krzesełka.
Na razie jest spokojnie, policja jest na miejscu. Nie odnotowano żadnych incydentów.
Manifestacja ma potrwać trzy dni. W związku z tym mogą występować czasowe utrudnienia w ruchu drogowym na drodze wylotowej z Krotoszyna w kierunku Ostrowa Wielkopolskiego. Policjanci apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i - w miarę możliwości - korzystanie z dróg alternatywnych.
CZYTAJ TAKŻE: Trzy dni protestu przeciwko Dino. Akcja związkowców przez całą dobę, do środy
[AKTUALIZACJA]
Przed protestującymi pierwsza noc w ramach akcji protestacyjnej pod gołym niebem. W poniedziałek nie udało się porozmawiać z przedstawicielami zarządu. Protestujący nie zostali wpuszczeni do siedziby, a zarząd odmówił rozmów.
To, że my tu jesteśmy to nie jest nasze widzimisię. My tu nie przychodzimy dla własnej przyjemności czy wszczynania emocji. My tu jesteśmy w ramach procedury ustawowej - ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Niestety zarząd pokazał, że nie będzie rozmawiał z przedstawicielami pracowników
- mówili uczestnicy.
Na miejscu cały czas obecna jest policja i policyjni negocjatorzy. Jeden z protestujących rozrzucił na podłogę worek buraków. Po wejściu do siedziby firmy policjanci wszystkich wylegitymowali.
Jednym z powodów protestu są uchybienia wykazane przez Państwową Inspekcję Pracy, która potwierdziła dotychczas ponad 1300 naruszeń prawa przez pracodawcę. Protestujący co godzinę blokują ruch na drodze krajowej nr 36, blokując na kwadrans przejście dla pieszych.
Pracownicy żadają zwiększenia zatrudnienia i wdrożenia rozwiązań ograniczających przeciążenie pracą fizyczną, podwyżki wynagrodzeń o 900 zł, utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, przestrzegania przepisów BHP, w tym norm temperaturowych na stanowiskach pracy, polityki antymobbingowej i zaprzestania monitorowania pracowników. W przypadku niespełnienia postulatów grożą strajkiem generalnym.